Zwiastun „Strażnicy Galaktyki vol 2”, czyli jak przekonać do siebie malkontentów (Mekultura #1)

Dziś o niewątpliwym sukcesie jakim jest nowy zwiastun „Strażników Galaktyki vol. 2”. Sytuacja, w której wszyscy dookoła opowiadają o tym jak zajebisty jest ten filmik, zmotywowała mnie, by wreszcie wystartować z cyklem, który ambitnie nazwałem „Mekultura”. Od pewnego momentu chodzi za mną, by co jakiś czas podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat wydarzeń ze świata filmu, muzyki, gier czy komiksów. Oczywiście, będą to moje całkowicie subiektywne opinie i jak ktoś się z nimi nie zgadza to niech idzie precz. Ale najpierw niech mnie shejtuje w komentarzu, bym wiedział kogo nienawidzić… A później niech idzie precz… ;]
Mocno nakręcony nowymi zadaniami z rana, wysyłam siostrze link na Messengerze do nowego zwiastunu „Guardians of Galaxy” z dopiskiem „JARAM SIĘ!”. Odpisuje mi, że jej chłopak, fan marvelowskich produkcji ma podobne odczucia do moich i od razu pokazał jej ten filmik. Siostra, sama obejrzała tą produkcję kilka razy. Mówi to osoba, która nie jest wielkim fanem przedstawiania komiksowych postaci na dużym ekranie! W tym momencie pora na przerywnik, by Ci którzy nie widzieli nowego trailera, wiedzieli o czym mówię:

Przypominam sobie nagle o Żabci, spokojnej dziewczynie i fance Marvela, z którą spotkałem się dwa razy, a później nasz kontakt się wygasił. Prawdopodobnie moja ostatnia średnia forma, spowodowana pewnymi problemami, nie wywarły na niej najlepszego wrażenia. Z tego względu, że panna jest mocno urodziwa, a dodatkowo ambitne podejście do życia buduje jej obraz w moich oczach jako konkretnej i ciekawej osoby, postanawiam, że nie odpuszczę i zagaduję ją w najbardziej geekowski z możliwych sposobów.
Wysyłam jej link do zwiastunu z dospiskiem „JARAM SIĘ!”. Odpisuje mi z ogromną emotikonką serduszka, że ona również i Mały Groot rządzi. Hmm, romantico… Chyba zadziałałem delikatnie w ten sposób na jej emocje, więc kontynuujemy korespondencję. Byle do następnego spotkania.


Wracając do Guardians of Galaxy to zwiastun jest niewątpliwym sukcesem, ponieważ mówią o nim wszyscy. Nawet ja, jako osoba, której średnio przypadła do gustu pierwsza część, oglądałem tą zapowiedź już kilka razy. Za każdym razem śmiejąc się z tego małego, drzewnego stworka i końcowej sceny, na której Czerwony Pudzian nabija się z głównego bohatera. Już po samym fakcie, że nie potrafię sobie przypomnieć nazw głównych bohaterów możecie wywnioskować, że nie przykuwałem wielkiej uwagi do prequelu.

Drax Guardians Of Galaxy vol 2
Dla mnie był to film mocno nastawiony na akcję ze średnią i przewidywalną fabułą. Totalnie nie rozumiem jego popularności, a moim zdaniem, głównym plusem byli barwnie wykreowani bohaterowie oraz sceny wypełnione humorem. Natomiast w tym momencie, nie mogę się doczekać kontynuacji niczym dziecko na bożonarodzeniowy prezent. Trzeba przyznać, że producenci filmu i sztab marketingowców spisali się idealnie. Reklama już w tym momencie stała się viralem i nawet takie osoby jak ja udostępniają ją dalej. Nawet jeżeli film okaże się tak samo średni jak poprzedni, można założyć, że na siebie zarobi. Twórcy muszą jednak pamiętać, że z takim oczekiwaniami jakie tworzą się teraz u odbiorców, mogą mocno rozczarować widownię tworząc po prostu dobry film. W tym momencie, wszyscy podobnie zajarani zwiastunem jak ja, liczą na widowisko co najmniej świetne.
Przy okazji, mamy też świetny przykład jak robić reklamy, które przyciągają osoby sceptycznie nastawione do produktu jaką ja niewątpliwie byłem. Teraz możecie mnie hejtować. Tu, poniżej w komentarzu.

strzalka

Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:
fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer