Uwodzenie w dzień # 1

Witaj!

Na tym etapie nie ma sensu zasypywać już Cię zadaniami. Wydaje mi się, że po tylu tygodniach jesteś wystarczająco gotowy na to,  by najzwyczajniej podchodzić do dziewczyn i rozmawiać. By Cię dodatkowo zmotywować, będę w kolejnych częściach opisywał swoje postępy sprzed lat i przedstawię jak u mnie wyglądał rozwój w tym temacie. Przechodzimy więc  z trybu szkolenia na raport z mojego dziennika.

woman-506120_960_720

Po ostatnim etapie zrobiłem dwutygodniową przerwę. Było to związane z moją operacją. Postanowiłem więc zrobić sobie przypomnienie wcześniejszych zadań. Gdy wróciłem miałem jeszcze opatrunek, więc dodałem zadanie opcjonalne.
Oto plan dnia jaki sobie przygotowałem:
Plan na dziś
1. Spytać się 3 kobiet o godzinę.
2. Spytać się 3 kobiet o godzinę z widocznym zegarkiem.
3. Spytać się 2 gości o drogę.
4. Spytać się 2 kobiet o drogę.
5. Powiedzieć 3em kobietom, że pięknie wyglądają.
6. Porada o prezent dla kuzynki (2 kobiety)
7. Porada o prezent dla kuzynki i neg (2 kobiety)
8. Blog, opinia o podrywie i co myślą o mnie (2 kobiety)
9. Blog, opinia o podrywie z negiem i co myślą o mnie (2 kobiety)
10. Zagajenie do dziewczyny (miejsce lub prezent), neg, tekst „normalna i ciekawa osoba – weź mój numer” (do oporu)
Zadanie dodatkowe:
Pytać się jak by zareagowały gdyby ktoś je ugryzł w ucho. Dziewczyny reagowały na to pytanie z szerokim uśmiechem.

Zacząłem również nagrywać moje rozmowy. Niestety, po długiej przerwie miałem pewne obawy w kwestii brania numerów telefonów. By się zmotywować wymyśliłem sobie zasadę, że w przypadku gdy nie zapytam sie czterech dziewczyn o numer telefonu to nie będę mógł robić nic co sprawia mi przyjemność. Odpadają więc wszelkie imprezy, słuchanie muzyki, granie na kompie lub oglądanie filmów. Na cztery podejścia, otrzymałem dwa numery telefonów. Jestem o tyle z siebie dumny, że na koniec juz nie miałem wiele czasu, a brakowało mi jednego podejścia, więc wszedłem do sklepu i po prostu poprosiłem o numer pięknej dziewczyny, która tam sprzedawała. Wiedziałem, że w taki sposób mam praktycznie zerowe szanse na numer, jednak byłem z siebie zadowolony, że miałem wystarczjąco duże jaja, by tak bez powodu o to zapytać. Drugi przypadek gdy nie otrzymałem numeru, również był dla mnie bardzo pozytywny. Dziewczyna była świetną laską, a rozmowa również była sympatyczna. Co najlepsze, gdy z nią rozmawiałem w sklepie Zary to nagle nas otoczyło sporo osób. Nie zraziłem się jednak i dalej pociągnąłem rozmowę, pytając o numer.

15 lutego
Podszedłem na Nowym Świecie do dziewczyny ze świetnymi nogami i pięknymi lokami na głowie. Otworzyłem z tekstem na artykuł na bloga. Stwierdziła, że idealnie trafiłem, bo właśnie czeka na randkę. Stwierdziła, że faceta, z którym ma się za chwilę spotkać poznała w klubie i nie rokuje na dalszą znajomość. Pogadaliśmy chwilę i już miałem zagajać o numer telefonu, kiedy nagle się pojawił. Podszedł z bukietem kwiatów i podał jej rękę. Tak, przywitał się z nią jak z kumplem.

Spis wszystkich poprzednich części znajdziesz tu:

Trening uwodzenia – spis wszystkich artykułów


Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:


fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer

Jedna myśl na temat “Uwodzenie w dzień # 1

Dodaj komentarz