Wiecie co to dla mnie oznacza tzw. „Prawdziwy mężczyzna”? Oznacza to, że nie przejmuje się tym co mówią i myślą inni. W teorii taki trochę poziom „wyjebania”. Jednak z tą różnicą, iż mężczyzna nie jest obojętny na wszystko. Zależy mu. Jednak na to co faktycznie wymaga jego uwagi. Przykładowo, rodzina bądź zobowiązania wobec pracy lub inwestorów. I by była jasność, mężczyzna zna swoje wartości i wie co dla niego jest ważne. Nie słucha się innych. Przykładowo, czytając ten tekst nie wbija sobie automatycznie do głowy, ze od dziś będzie poświęcał się w pełni swojej rodzinie. Ten mężczyzna doskonale wie co dla niego jest najważniejsze, a nie to co mówią i sugerują „mądre głowy”.

Jaki jeszcze element posiada prawdziwy mężczyzna? Przede wszystkim, pozbycie się kompleksów. Podam prosty przykład z własnego życia. Swego czasu byłem dosyć mocno nieśmiały. W pewnym momencie życia jednak postanowiłem walczyć ze swoimi słabościami i kompleksami. Ciągłe przekraczanie strefy komfortu stało się w pewnym momencie mojego życia stałym elementem każdego dnia. I to do tego stopnia, że pozostawanie w strefie komfortu stawało się być dla mnie dyskomfortem.
Prosty przykład: Przebieranie na basenie. Swego czasu krępowało mnie rozbieranie się przy innych ludziach. Jednak walcząc ze swoimi barierami specjalnie przebierałem się w szatni na oczach innych. Nie korzystałem wtedy z zamkniętych pomieszczeń.

Niedawno, po kilku latach przerwy wróciłem na basen. W pierwszej chwili zacząłem się przebierać w części łączonej. Po chwili zastanowienia, stwierdziłem jednak, że pójdę do zamkniętej przebieralni. Wszak, tam jest wygodniej. Nie ma rozlanej wszędzie wody. Mogę na spokojnie powycierać swój tyłek ręcznikiem i przejechać nim odbyt tyle razy ile będę chciał. Bo cóż, prawda jest taka, że nie muszę już niczego sobie ani innym udowadniać. Wiem, że nie ma dla mnie problemu, by rozbierać się przed innymi. A jeżeli jednak w zamkniętej szatni jest wygodnie to po co się męczyć? Wszak, prawdziwy mężczyzna nie musi nic nikomu udowadniać i nie przejmuje się czyimś zdaniem.

Ale zaraz, chwileczkę… Ktoś może teraz stwierdzić, ze taki ze mnie kozak, a prowadzę tego bloga anonimowo. To fakt. Jednak co innego pewność siebie i odwaga, a co innego głupota. Teksty, które tu zamieszczam nie rzadko są kontrowersyjne. Jednocześnie, prowadzę swój biznes, któremu mógłby zaszkodzić ten blog i moje teksty. A skoro jest taka sytuacja to po co komplikować sobie życie? Hajs jest hajs i to nim w pierwszej kolejności opłacam kolejną inwestycję, a nie swoją odwagą.

Jeszcze jednak kwestia. Dosyć istotna. Kobiety. Prawdziwy mężczyzna nie zdradza. Jak już jest w związku ze swoją kobietą to ją szanuje i nie szuka innej. A jak mu coś nie pasuje to mówi jej wprost. Wczoraj byłem na plaży z ziomkiem. Trochę podrinkowaliśmy. Temperatura w okolicy 30 stopni. I wiadomo jak to na plaży w taką pogodę. Masa rozebranych lasek. Ale mimo wszystko nawet mnie nie korciło by zrobić podejście. Jedyne o czym myślałem to by wrócić do swojej kobiety. W końcu znalazłem taką dziewczynę z którą mogę spędzać każdy czas i nie widzę powodu, by coś kombinować i zmieniać. Jeżeli kiedyś przyjdzie moment, że w obecnym związku przestanie mi coś pasować to najzwyczajniej powiem o tym mojej partnerce. Dam jej szansę lub nie. To zależy od wydarzeń w przyszłości. Wiem jednak, że nie będę pizdą, która zdradza na boku…

Kobiety ze smutkiem stwierdzają, iż tzw. prawdziwy mężczyzna to gatunek, który wyginął. Jak to z tym faktycznie jest? Czy rzeczywiście jest tak źle z facetami w obecnych czasach? Jedno jest pewne. Jeżeli nie przestrzegasz wymienionych kwestii to raczej o prawdziwej męskości u siebie nie możesz mówić. I przede wszystkim, musisz być sam ze sobą szczery i sam ocenić to na chłodno. Wszak, w pierwszej kolejności oszukujesz siebie…

Warto przeczytać

Chłopak ze mną zerwał

Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:
fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer
Close