Jestem Meks. Witaj w mojej piaskownicy.

Jestem Meks. Witaj w mojej piaskownicy.

Jak zarabiać więcej?

Łał, co za dzień. Z rana byłem u księgowej podpisać z nią umowę mojej nowej firmy, a po południu razem ze wspólnikiem oglądaliśmy nowy lokal, który chcemy wynająć na biuro. Tych czytelników, którzy nie pamiętają lub nie widzieli wpisu ze stycznia o zarobkach, zachęcam do odwiedzenia tego linku:

 

Założyłem sobie wtedy cel zwiększenia swoich średnich zarobków o co najmniej 500 zł miesięcznie. Nie jest to duża suma, jednak jak wiadomo kropla drąży skałę. Czy się udało? Po kolei. Zaraz do tego dojdziemy.

Rebel-font-b-Girl-b-font-Wear-font-b-D12-b-font-Logo-Print-Raglan-LongKojarzycie grupę hiphopową D12? Jest to skład muzyków, którzy umówili się w przeszłości, że w przypadku gdy jeden z nich odniesie sukces, zrobi wszystko co w jego mocy, by popchnąć swoich kolegów z ekipy na szczyt. Tak się właśnie stało z Eminem, który stał się najpopularniejszy z tej grupy i pomógł reszcie zasłynąć, wydając z nimi wspólny album. Można stwierdzić, że podobnie jest ze mną i wspólnikiem. Ostatnio jego drugi biznes wystrzelił tak mocno, iż jego firma nagle się rozrosła. Zwiększa zatrudnienie i wynajmuje nowe, większe biuro w zdecydowanie bardziej prestiżowym miejscu. Zaproponował, by tam również przenieść siedzibę naszej firmy bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Nowa lokalizacja otwiera świetne możliwości biznesowe. Czuję się w tym momencie jak kolega Eminema. Szczególnie, że sukces wspólnika jest niemal równie spektakularny. Dodatkowo, rozwój jego firmy powoduje, że mam z kogo brać przykład i jednocześnie z kim rywalizować. Zawsze uważałem, że trzeba mierzyć do lepszych. A skoro on zarabia teraz kupę hajsu to i ja chcę! Będę się starał teraz wyrównać rozkręcając drugą firmę.

A jak idzie z drugim biznesem? Niestety interes, w który wszedłem na jesieni i o którym wspominałem cztery miesiące temu ma się kiepsko. Wysypał mi się wspólnik i niestety w tym momencie stoję w miejscu. Mimo wszystko, szukam obecnie nowego współpracownika, więc gdyby ktoś był zainteresowany wejściem w temat związany z nieruchomościami to zapraszam do kontaktu 🙂 Rozwijam również kolejne projekty. A tych jest sporo. Rozkręciłem jeszcze jedną inwestycję, wprowadzam obecnie na rynek nowy produkt, a w zimę dodatkowo zarobiłem na sprzęcie, o którym wspominałem ostatnim razem. Również rozwinąłem mocno mojego drugiego bloga i zacząłem grać na giełdzie:

 

Są więc sukcesy i wydarzenia, które nie wypaliły do końca tak jakbym chciał, jednak nie zaliczam ich do porażek. Choćby wspomniana giełda. Mimo iż, średnio mi idzie i czuję się obecnie lekko zniechęcony to jednak jestem zadowolony. Inwestowanie na GPW zarzuciłem jakiś czas temu i mam okazję odświeżyć sobie ten aspekt wiedzy.

girl-sexy-money-_swz6

Po tym wszystkim wydaje się, że osiągnięcie 500 zł więcej zarobku powinno być drobnostką. I tak i nie. Z jednej strony było sporo inwestycji, a z drugiej duże koszty wejścia. Jednak należy uznać, że to konieczne do poniesienia ryzyko. Podsumujmy w takim razie, jak wygląda ostatnio kwartał pod względem cyfr. Na 90 dni aż 65 oznaczało realizację konkretnego celu biznesowego. To aż 72%! Czyli mamy 8 procent wzrostu w porównaniu z analogicznym, poprzednim okresem. Czy udało się podnieść zarobki o wyznaczone minimum? Odpowiedź brzmi: TAK! W dodatku uruchomiłem kolejne inwestycje, więc jest szansa na kolejne wzrosty.

Jaki w takim razie zakładam sobie cel na na kolejne miesiące?

ZDROWIE!

 

Sport mocno wskazany 😉

 

 

Dokładnie tak. Ostatnio, mocno pracowity i świąteczny okres spowodował, że mocno przybrałem na wadze. W momencie gdy piszę ten tekst mam 102 KG! Przy mojej budowie i wzroście nie jest to może jakiś dramat, jednak czuję się obecnie nie najlepiej ze swoim ciałem. Muszę nabrać kondycji i stracić tłuszczu. Zdrowie stawiam również na pierwszym miejscu z tego powodu, że w tym tygodniu mam operację, więc zdrowe odżywianie będzie dodatkowo mocno wskazane. Natomiast biznes i zarobki same przyjdą gdy mój umysł będzie mnie popychać do wyrównania w osiągach ze wspólnikiem. Gdybyście byli zainteresowani to zapraszam na mój Fanpage gdzie na bieżąco opisuję swoją dietę:

FANPAGE

Będzie mi miło gdy pojawi się tam więcej osób 🙂 A wydaje mi się, że będzie co obserwować. W końcu czeka mnie długa walka, by wrócić do założonej wagi, 88 kilogramów.

Beach_Volleyball_Classic_2007_(1444266310)
Sport mocno wskazany 😉

Trzymajcie się i dajcie znać w komentarzach czy jest sens tworzyć tego typu wpisy i czy Wy macie jakiś cel na następne miesiące?



Close