Jakiś czas temu wspomniałem o dziewczynie (TU), która mimo tego, że zaserwowała mi zarąbiste obciąganko to jednak nie zapisała się w moich oczach zbytnio pozytywnie. Wczoraj spotkałem się chyba jakiś piąty raz z Julią. Z tą dziewczyną nie łączy mnie w sumie nic oprócz tego, że oboje lubimy seks. Puka się nieźle, jest władcza, a następnego dnia po akcji z nią zostają mi lekkie znaki na ciele. Ze względu na to, że upodobała sobie klatkę piersiową to przeważnie zostaję pogryziony w okolicy sutków lub poturbowany od uderzeń i szarpnięć. Raz pojawiły się tam lekkie siniaki, jednak nie przeszkadza mi to, bo jest to niezłe urozmaicenie w stosunku do wszystkich grzecznych panienek.

Jak powinny wyglądać zaręczyny i zrobić dobrego lodzika?

Wczorajszy wieczór zaczął się inaczej, bo tym razem postanowiła mi coś przyrządzić i już po przekroczeniu progu jej mieszkania pojawiła się propozycja czy spróbowałbym jej naleśników. Oczywiście, nie odmówiłem twierdząc, że chętnie zjem jej naleśnika. Okazało się, że propozycja nie miała żadnych seks_nalesnikipodtekstów i zaprosiła mnie do kuchni. Jak na dziewczynę, która do tej pory nawet nie poczęstowała mnie paluszkami, była to spora zmiana. Poczęstunek był zaiste dobry, jednak obaliłem talerz szybko, by przejść do głównego smakołyku. Kazałem jej wstać, a następnie zacząłem się z nią całować i wsadziłem jej rękę pod sukienkę. W tym momencie złapała moją rękę i z żalem stwierdziła, że dziś nie może, bo ma okres.

Oczywiście, nie był to dla mnie problem. Jakiś czas temu spotykałem się z panną, która miała problemy hormonalne, a zarazem z miesiączką. Zdarzało się, że krwawiła tygodniami. I nie było to jakieś zwykłe krwawienie. Jednego dnia gdy na mnie wskoczyła, czułem się jakbym przebywał w krwawej łaźni. Pomyśleć, że przed akcją zastanawiałem się czemu pokryła folią łóżko. Z perspektywy czasu mogę się cieszyć, że nie skończyłem niczym jedna z ofiar serialowego Dextera. Cały pokryty krwią i zawinięty w folię. Całe to wydarzenie miało miejsce jakiś czas temu, a ja byłem wtedy ostro zabujany w Syśce, więc taka makabreska mi wtedy nie przeszkadzała. Zresztą, miało to też swoje zalety. Dzięki miesiączce i buzującym w niej hormonom była ciągle napalona. Bywały momenty gdy chciała się bzykać nawet pięć razy dziennie.

W momencie jak ją poznałem, zbliżała się do swojej osiemnastki, więc jeszcze nie była doświadczona. Przyznam, że mocno mnie to kręciło. Pewnego razu spytała się mnie nawet czy może trenować na mnie robienie loda, więc oczywistą odpowiedzią było, że się zgodziłem. Było fantastycznie. Szczególnie gdy wracała ze szkoły w stroju galowym. Miała świetne ubranie, które działało raczej na każdego faceta. Czarne rajstopy, krótka czarna spódnica i biała bluzka z dużym dekoltem oraz paskiem , który mocno podbijał piersi do góry. Dodatkowo, jej czarne loki oraz niewinna buzia dodatkowo dodawały jej uroku. Zamykaliśmy się w jej pokoju. Rozpinałem spodnie, a ona klękała przede mną bawiąc się moimi klejnotami. Czasami dochodziłem w jej buzi, a innym razem na piersi lub śliczną buzię. Szczególny fetysz miała na ostatnim punkcie.

Syśkę wyszkoliłem w obciąganiu niemal do mistrzostwa. Jako znawca tematu, postanowiłem wykorzystać wczorajsze niedomaganie Julii, by sprawdzić jej technikę. Gdy dała mi do zrozumienia, że ma okres, odrzekłem, że może mnie zaspokoić w inny sposób. Gdy zapytała kokietująco jak, ja odpowiedziałem:

„Ty mnie nakarmiłaś, więc ja również mogę zapełnić czymś twoje usta.”

Po chwili igraszek, zaprezentowała swoje umiejętności we francuskiej miłości. I tu, niestety było słabo. Miała momenty, gdy się naprawdę starała. Czasami lizała mojego orzeszka jakby miała doczynienia z najlepszym smakołykiem, a podczas obciągania masowała jednocześnie moje jajka co jest niewątpliwą zaletą. Niestety, poza tym, sama technika robienia loda pozostawiała sporo do czynienia. Bardziej miałem wrażenie jakby przyssał się do mnie odkurzacz.

O ile w przypadku Syśki mogłem wybaczyć pewne braki w skillu ze względu na wiek, tak już w przypadku dziewczyny, która przekroczyła 30 lat szkoda mi czasu na szlifowanie jej umiejętności. Mimo iż, odrzucają mnie panny, które połykają na pierwszych dwóch spotkaniach to jednocześnie jakiś poziom umiejętności jest mile widziany. I pamiętaj dziewczyno lodzik dla mężczyzny jest tym samy co kwiaty dla kobiety, a Ty mężczyzno jak chcesz mieć przyjemniej w życiu to postaraj się by Twoja kobieta przeczytała ten tekst. Być może zechce potrenować na Tobie.

lodzik

Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:


fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer
administrowanie nieruchomościami
zarządzanie mieszkaniami

nieruchomości warszawa

Close