Co ugotować dziewczynie

Co ugotować dziewczynie?

Zastanawiasz się co ugotować dziewczynie? Na początek zachęcam dotrzeć do końca, ponieważ w tym tekście zdradzę Ci sekret na moją sałatkę z tajemną miksturą!

Poznałem ostatnio pewną laskę. Natalia prowadzi sklep ze zdrową żywnością. Paradoks chciał, iż spotkałem ją w kolejce do Macdonalda. Mimo, iż jestem na diecie to jednak karmelowa kawa, którą tam aplikują przyciąga mnie dosyć mocno. Nie  wnikam co tam jeszcze dodają. Z Natalią jak na pierwszą rozmowę poszło dosyć nietypowo, bo opowiadaliśmy o swoich najbardziej nieudanych randkach. Wspomniała o kolesiu z Tindera, który zaprosił ją do siebie na kolację. Okazało się jednak, że facet nie umie gotować. I w sumie to wcale mnie to nie dziwi. Wszak, gdybym ja też nie potrafił nic ugotować to i tak bym zapraszał laski na jedzenie, bo niestety nie na wszystkie zachęcająco działa „wieczór filmowy”, a w ostateczności można zamówić pizze.

Co ugotować dziewczynie?

Zresztą, koleś od Natalii miał to chyba całkiem nieźle rozpracowane, bo jak się później okazało zagonił ją do kuchni i to ona miała zadanie ugotowania czegoś. I to jest rewelacja! Przyznaję z całą świadomością uznanie i szacunek dla tego gościa. Od razu na starcie zagonić pannę do kuchni to nie każdy potrafi. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie kilka elementów. Przede wszystkim, facet był mega creepy. Podobno cały czas nawijał o firmie Zapach Kobiety i o tym, że będzie uczył Natalię tańczyć. Z dwojga złego to i tak lepiej niż jakby miał jej nawijać o filmie „Pachnidło”.

A to by pasowało do kolejnego dziwnego elementu. Otóż jak się okazało, w mieszkaniu nie było zamka od drzwi. I to by akurat pasował do filmu o psychopatycznym mordercy. Natalia rozpracowała to strategicznie. Wyszła do łazienki i poprosiła swoją koleżankę przez messengera o telefon za 5 minut. Kumpela zadzwoniła, a nasza bohaterka ściemniła jej wybrankowi, że musi nagle wyjść, bo stało się coś bardzo poważnego. Mężczyzna odblokował jej drzwi, a ona cieszy się wolnością do dzisiejszego dnia.

 

Zapytacie się w takim razie, co ona u niego robiła? To bardzo dobre pytanie… na które nie jestem w stanie odpowiedzieć. Załóżmy, że była głodna. To czy miała ochotę na spaghetti czy na loda to już inna sprawa. Skupmy się jednak na facecie. Pomijając już aspekt genialnego zademonstrowania kobiecie gdzie jej miejsce to jednak wg. mnie zrobił to zbyt wcześniej. Ale to oczywiście, moje, skromne zdanie. Zdecydowanie lepszy efekt można uzyskać gdy jednak nauczysz się przygotowywać jakąś potrawę i przy pierwszym poznaniu urzekniesz swoją wybrankę przygotowaniem dla niej posiłku. Uwierz, że to działa. Gdy to pierwszy raz przetestowałem byłem w szoku jak szybszych obrotów nabiera znajomość w porównaniu z zabraniem dziewoi na Big Maca z kuponu.

W takim razie co ugotować dziewczynie? Mam na to kilka prostych, a jednocześnie robiących duże wrażenie potraw.

Potrawa nr 1

Na początek wariant dla nastolatek i studentek. Jeżeli taką pannę właśnie u siebie gościsz to zadanie masz łatwe. Wystarczy Ci:
Panierowany camembert
Dokładnie tak. Kupujesz te krążki za 3 zł w dyskoncie. Obtaczasz w jajku i bułce, a później podsmażasz z obu stron na patelni. Polewasz sosem z żurawiny i voilà! Laska jest Twoja. Aha, gdyby przyszło Ci na myśl, by zamiast żurawiny przetestować ketchup to walnij się najpierw patelnią w łeb i przemyśl jeszcze raz. Żurawina, mimo iż droższa to i tak obecnie jej zakup można za przyjazne pieniądze ogarnąć w każdym supermarkecie. Nie bądź żałosną Cebulą!

Potrawa nr 2

Teraz coś o jeden stopień ambitniejszego:
– Krem z pomidorów z mozzarellą.
Prosta sprawa. Kupujesz puszkę pomidorów. Jeżeli jesteś ambitniejszy to możesz uzyć świeżych pomidorów. Oczywiście, najpierw musisz je odparzyć. Generalnie, jebania jest z tym tyle, że sugeruję puszkę. Wrzucasz do garnka, zalewasz wodą. Dodajesz bazylię, czosnek, pieprz, sól i co tam jeszcze lubisz dla smaku. Gotujesz do momentu, aż zawrze. Jak ten moment nastąpi to wyciągasz blender i miksujesz wszystko. Nie masz blendera? No to masz problem chłopie!

Gdy już bulga, wyłączasz grzanie. Nalewasz do głębokich miseczek. Kładziesz na wierz bazylię i kawałki mozzarelli. Ew. również pokrojone kawałki grzanek. Gotowe. Dziewczyna jest Twoja!

Kulinaria:

Szybkie kobiety, czyli o lodach po pierogach

Potrawa nr 3

I teraz Level Hard.
Co ugotować dziewczynie? Imbirowany kurczak w mleku kokosowym

Zaczynamy!
1. Kroisz pierś kurczaka i wrzucasz na olej na patelnię.
2. Wrzucasz makaron do wrzącej wody. Tu nie ma żadnej filozofii. Instrukcja gotowania jest na każdym opakowaniu!
3. Obierasz imbir i trzesz na tarce!
4. Gdy kurczak zaczyna nabierać brązowego koloru to dodajesz suszone pomidory.
5. Wrzucasz na patelnią starty imbir.
6. Redukujesz grzanie na minimum.
7. Dolewasz mleko kokosowe w takiej ilości, by delikatnie zabarwiło całą potrawę. Jednocześnie musisz uwarzać, nie przesadzić. Składniki nie mogą pływać!

I znowu sukces. Podajesz z makaronem. Najlepiej brązowym i pełnoziarnistym. Dziewczyna może narzekać, że trochę łupie w zębach, ale to będzie dla Ciebie sygnał ostrzegaczy. Skoro jej się nie podoba to znaczy, że nie jest fit!

Dalej zastanawiasz się co ugotować dziewczynie? Mam jeszcze jeden pomysł!

Potrawa nr 4

Zostało jeszcze coś co działa zawsze:
– Sałatka z moją magiczną mikstura
Każda kobieta chce mieć go w ustach… W sensie ten tajemniczy sos. Chcesz wiedzieć jak go zrobić? Zjedź na sam dół. Zapisz się na listę subskrybentów i odbierz przepis!

Co ugotować dziewczynie?

Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:


fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer
zarządzanie wynajmem mieszkań

Dodaj komentarz