Początkujący adepci sztuki podrywania często pytają „Co to jest Day Game?” W skrócie wspominałem już o tym w poradniku Trening Uwodzenia, którego wszystkie części znajdziesz poniżej:

Trening uwodzenia – spis wszystkich artykułów

Opisując ten termin, warto ustalić jakie możliwości ma „podrywacz”. Jeżeli facet szuka kobiety to najczęstszą odpowiedzią będzie wybranie się do klubu. Wszak, tam panie w kusych spódniczkach aż przebierają nogami, by ktoś do nich podszedł. I ta opcja jest zwana jako „Night Game”, czyli gra w nocy. Wszak, do klubów chodzi się wieczorami. Nie każdy jednak lubi i dobrze się czuje w miejscu gdzie gra głośna muzyka, migoczą różne światła, a dookoła kręcą się pijani ludzie.

Co to jest day game?

I właśnie ci „gracze” muszą sobie radzić podchodząc do kobiet w dzień. W parku, w bibliotece, podczas zakupów… Gdziekolwiek. Najważniejsze jest tu jedno. Podrywacz podchodzi do kobiety w miejscy publicznym w celu poznania jej oraz pozyskania dalszego kontaktu. Generalnie Day Game to gra w dzień, czyli podrywanie kobiet w ciągu dnia. Pisałem już o tym wiele razy. Choćby w wymienionym wyżej cyklu „Trening Uwodzenia”. Dlatego też, by nie powtarzać treści, postanowiłem przedstawić przykład jednej z sesji Day Game jaką miałem okazję odbyć. Poniżej znajdziesz opis trzech podejść oraz 3 wskazówki, które pomagają podczas podchodzenia w dzień.

Co to jest day game? – Wskazówki

Przez ostatnie dwa tygodnie mniej wychodziłem. Piździło na zewnątrz, nie chciało mi się i jakoś uciekła mi przyjemność z wychodzenia. Przeważnie wychodziłem z Wingiem, a podchodziłem od niechcenia. Efekt był taki, że wyników brakowało, a czas głównie upływał mi na nawijaniu z towarzyszem. Ostatecznie coś się dziś we mnie zbuntowało. Idę na DG, ale w sumie po co? Po to, by znów połazić godzinę i pogadać? To można zrobić przy piwie.
1. Cel
Dlatego postanowiłem przyjąć cel. Miałem dziś półtorej godziny, więc zaparłem się, ze dziś będę celował w instadate. Dla niewtajemniczonych podpowiem, iż jest to tzw. Szybka Randka. Polega to na tym, iż zabierasz na randkę świeżo poznaną dziewczynę. Przykładowo na kawę.

Jaki był efekt takie wyznaczenia sobie celu? Wpadła szybka randka z sympatyczną brunetką. Na jutro umówieni jesteśmy ponownie gdy będzie więcej czasu. Dlatego warto mentalnie ustawić sobie cel, by po coś wychodzić.
2. Nie wymiękać
Druga kwestia to nie poddawanie się. Początek miałem dziś beznadziejny.

1 podejście – zlewka.

2 podejście – mega chamska zlewka.

Później Wing się obraził, że mu zepsułem set. Według mnie nie słusznie, bo i tak set był przegrany, ale to inny temat na dyskusję. Kolejne podejście – dalej słabo. Zaczynały się już rodzić myśli, by dać sobie dziś spokój. Uznałem jednak, ze mam cel z punktu pierwszego. Zrobiłem kolejne podejście. Wpadł numer. I to mocny, bo laska jest obecnie responsywna. Odpisuje mi na  smsy jak szalona. Kolejne podejście – szybka randka z brunetką wspomnianą w punkcie pierwszym. Później jeszcze wracając na chatę zaczepiłem jedną pannę. Co prawda ma chłopaka, jednak dodałem ją na Fejsa. Koleżanki też się przydają. Wszak, one maja inne koleżanki 😉

Co to jest day game
3. Kawa
Trzecia kwestia to kawa. Kawę pijam od niedawna i rzadko. Daje mi jednak wystarczającego kopa i moje podejścia są bardziej energiczne. Chyba zacznę ją częściej stosować przed wyjściem. Polecam

To tyle. Kilka porad od wujka Arka. Może komuś się przyda, a może ktoś stracił kilka minut na czytanie tego tekstu. Wiem jednak, że czyta to sporo kolesi, którzy się blokują i wymiękają przed podejściem, więc liczę, że kogoś to zmotywuje. Jak tak jest to dawaj lajka ;]

 

Jak zawsze, zachęcam do odwiedzenia portali społecznościowych:
fb_icon_325x325pinterest_1475538227_280instagram_askomputer
Close